Dla spóźnialskich: Pierniczki
Dla wszystkich mam, które naprawdę nie mają czasu na długie siedzenie w kuchni i pieczenie malutkich ciasteczek. Recepturę podała mi moja siostra, która wiedząc jakim jestem kulinarnym beztalenciem postarała się o przepis sprawdzony, prosty i szybki. Pierniczki są gotowe do dekoracji i spożycia gdy tylko ostygną - nie muszą leżakować zamknięte w puszce aż zmiękną, jak to pierniki mają w zwyczaju.
Przygotuj:
- 300 g mąki pszennej
- 100g mąki żytniej
- 2 duże jajka
- 130 g cukru pudru
- 100 g masła(roztopione i ostudzone)
- 100 g miodu
- 1 łyżka przyprawy do piernika
- 1 łyżka kakao
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
Wszystkie składniki mieszamy mikserem. Ciasto może wydawać się za rzadkie, ale nie dosypuj do niego więcej mąki, najwyżej podczas rozwałkowania (na ok 3-4 mm), tak aby nie kleiło się do wałka. Wykrawamy dowolne kształty i pieczemy w 180° przez 8 minut.
Mój przepis zmuszona byłam delikatnie zmodyfikować. Nie miałam pod ręką mąki żytniej, więc zastąpiłam ją zmiksowanymi orzechami włoskimi i migdałami.
Możesz użyć nieco mniejszą ilość cukru. Jeśli akurat nie masz cukru pudru pamiętaj, że możesz go zrobić sama np. w młynku do kawy lub moździerzu.
Samodzielnie przygotowana przyprawa do piernika to genialny aromat inny od gotowego, dostępnego w sklepach (cynamon, imbir, goździki, kardamon, gałka muszkatołowa, ziele angielskie).
zuza
0 komentarze