Brzoza
Obdarza dobrym samopoczuciem, uspokaja. Medytując w jej cieniu poczujesz przypływ dobrych pomysłów i wyraźne rozbudzenie intuicji. Jeśli chcesz się przekonać o pozytywnym działaniu tzw. sylwoterapii czyli drzewoterapii wybierz się tej wiosny na spacer po lesie.
Bzowina, oskoła, sok brzozowy - to określenia dotyczące produktu jakim jest sok z brzozy. Używany jako napój chłodzący i leczniczy całej Słowiańszczyzny szczególnie wiosną jest wyjątkowo bogaty w minerały i witaminy:
- witamina C oraz witaminy z grupy B;
- miedź;
- wapń;
- fosfor;
- magnez;
- żelazo;
- sole mineralne;
- kwas cytrynowy oraz kwas jabłkowy;
- aminokwasy;
- garbniki.
Sok z brzozy:
- dostarcza duże ilości energii witalnej
- oczyszcza wątrobę
- reguluje prace nerek
- poprawia ukrwienie i elastyczność skóry
- leczy trądzik oraz pomaga na porost włosów.
Kuracja:
Należy wypijać 2-3 razy dziennie 1/4 szklanki soku przez około 3 tygodnie. Ważne, aby w tym czasie nie spożywać alkoholu, kawy i herbaty, szpinaku, szczawiu oraz czekolady. Taka kuracja ma działanie oczyszczające organizm oraz wzmacniające.
Medytacja:
Przyłóż obie ręce do pnia drzewa, możesz też się oprzeć o nie lub usiąść u jego podnóża.
Zamknij oczy i na chwilę wsłuchaj się w swój oddech.
Wycisz się i staraj się nie myśleć o niczym.
Poczuj dotyk kory.
Usłysz naturę - ptaki, wiatr
Na początek wystarczy 1 minuta, by po otwarciu oczu poczuć się wyjątkowo dobrze.
zuza
23 komentarze
Ja uwielbiam przytulać się do brzozy;) dobrego tygodnia!
OdpowiedzUsuńUwielbiam las i drzewa, a soku z brzozy nigdy nie próbowałam. :)
OdpowiedzUsuńKońcówka ciąży kojarzy mi się ze spacerami po lesie! :)). muszę kiedyś spróbować soku z brozy!
OdpowiedzUsuńMnie tak samo. Cudowny czas.
UsuńPiłam kiedyś sok z brzozy, piłam. Naczytałam się ile dobra ma w sobie, ale w końcu przerzuciłam się na aloes bo bardziej mi smakował :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie sporo ma zastosowań.
OdpowiedzUsuńNaslonecznej.blogspot.com
Ja uwielbiam się przytulać do drzew :-)) Nauczyłam już tego Młodego, świetna sprawa :)) A brzozę o tyle zazstosowań nie podejrzewałam ;)
OdpowiedzUsuńCzęsto spędzamy czas na świeżym powietrzu, w parku, na kempingach, ale jeszcze nigdy nie przytulałąm się do drzew - muszę kiedyś spróbować.
OdpowiedzUsuńOstatnio czytałam o właściwościach brzozy i bardzo mnie zainteresowały. Teraz myślę nad kupnem jakiejś butelczyny :)
OdpowiedzUsuńkocham las - przytulenie do drzewa mnie uspokaja :) a sok z brzozy pijemy stosując taką właśnie kurację :)
OdpowiedzUsuńpozdrawiamy serdecznie
P.S. Śliczna Modelka :)
Dziękujemy za komplement:-)
UsuńNigdy nie piłam soku z brzozy choć czytałam kiedyś, że faktycznie ma sporo zastosowań. Jeśli chodzi o przytulanie, to uwielbiam :-)
OdpowiedzUsuńO, chyba muszę się poprzytulać :-)
OdpowiedzUsuńNa początek myślę, że warto chociaż usiąść pod drzewem i wsłuchać się w szum...
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńKiedyś piłam sok z brzozy, ale nawet nie pamiętam jak smakuje, za to przytulanie do brzozy by mi się przydało.
OdpowiedzUsuńMuszę zasadzić brzozę w ogródku! A do tego czasu będę częściej odwiedzać las :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam o dobroczynnym działaniu brzozy i soku z brzozy, ale jeszcze nie próbowałam.
OdpowiedzUsuńAle za to spacery po lesie uwielbiam :)
Uwielbiam las :) i przytulać sie do brzozy :)
OdpowiedzUsuńI wszystko jasne.Ostatnio się zastanawialiśmy w gronie rodziny do czego służy sok z brzozy, bo tata zobaczył jak ktoś go ściąga z naszych drzew.
OdpowiedzUsuńNamówiłaś mnie: posadzę kilka brzóz na działce :)
OdpowiedzUsuńBez kawy i czekolady?to wybieram medytacje :-)
OdpowiedzUsuń:-))))) tym razem bez...;-)
Usuń