Girlandy
Ostatni tydzień był pogodowo cudowny. Rozkosznie cieple promienie, które wlewały się do mojego mieszkania przyprawiały mnie o zawrót głowy. Dzięki temu kilka ostatnich wieczorów spędziłam wreszcie przy maszynie do szycia - rozpoczynając tym samym akcję wiosennych zmian w m3:-). Zrealizowałam przy okazji zamówienia moich znajomych na ozdoby do dziecięcych pokoi. Oto efekty mojej pracy:
W następnym poście pokażę Wam pomysł na drugie życie obrusów z Biedronki kupionych po przecenie:-)
zuza


0 komentarze